Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 czerwca 2013

Noc Kultury!

Wczoraj w Lublinie odbywała się jak co roku Noc Kultury. Jest to jedyna noc w roku, kiedy to na ulica Starego Miasta i okolic wyruszają tłumy mieszkańców Lublina i jego pobliskich miejscowości (na przykład ja :)) 
Razem z Olą i Zuzą wybrałyśmy się na tę jedyną kulturalną noc  w Lublinie. I tak samo jak w zeszłym roku było fajnie, choć dużo, dużo cieplej. Byłyśmy na kilku koncertach, przemierzyłyśmy kilkukrotnie całe Stare Miasto. Noc uważam za bardzo udaną :)





I dwa takie monotematyczne zdjęcia z wczorajszej nocy. Bo ja jak zwykle robiłam za fotografa i jestem tylko na jednym zdjęciu. Choć może to i dobrze :)

Fajną iluminację miało to koło jak już było całkiem ciemno.
Oby w przyszłym roku było tak samo świetnie!

Trzymajcie się ciepło!
Całuski, Olka!

czwartek, 4 kwietnia 2013

Kozłówka

W listopadzie byliśmy całą nasza "bandą" na wycieczce w Kozłówce. Piękny kompleks pałacowo dworski położony jest niedaleko Lublina, ale znany jest przecież w całym kraju i poza jego granicami. Mimo że aura nie sprzyjała długiemu przesiadywaniu na dworze, obeszliśmy cały teren. A jest po czym chodzić!
Oczywiście zrobiłam kilka zdjęć, lecz najbardziej ciekawe wydawały mi się tylko trzy...

Tak przy słabym świetle prezentuje się pałac. Mam słabość do takich miejsc <3

A to jest fontanna, którą możecie zobaczyć na poprzednim zdjęciu. Te aniołki mnie urzekły :)

A to tajemnicze przejście do zrujnowanych części folwarku. Prawda, że wygląda magicznie?

Muszę tam wrócić latem, by nacieszyć się pięknem ogrodów w rozkwicie :)

Całusy, Olka

wtorek, 19 marca 2013

Trochę prywaty

Przeglądam sobie foldery ze zdjęciami i cofnęłam się pamięcią do tak nieodległego momentu trwania zimowiska w ferie. Przecież od jego zakończenia nie minął jeszcze miesiąc! Czas leci nieubłaganie...




 Tutaj zastanawiałam się czy skoczyć na Małysza czy wymyślić własną technikę skoków z zasp :)


Choć chciałoby się już wiosenne ciepełko, to gorącymi wspomnieniami cofam się do tych wspaniałych chwil spędzonych w schronisku "Głodówka" pod Zakopanem.
Zdjęcia widoków robione były przed samym schroniskiem. Piękne widoki, ale powiem Wam, że spojrzenie na góry zaraz po przebudzeniu to wspaniała sprawa!

Całusy, Olka

środa, 3 października 2012

O ładnym miejscu w Lublinie...

Co roku wraz z rodzicami uczestniczymy w jednym z wielkich świąt organizowanych przez Muzeum Wsi Lubelskiej. Jest to dzień ginących zawodów, podczas którego można zobaczyć m.in pracę koronczarki, człowieka, który robi sita, panie, które przędą, i wiele, wiele innych.
Jest to dla mnie coroczna tradycja, by wybrać się tam z rodzicami i najbliższymi znajomymi.



A oto cztery wspomnieniowe zdjęcia, które będą towarzyszyły mi do następnego roku:)

Całusy, Ola

sobota, 8 września 2012

Wakacyjnie - wspomnieniowo

A ja jestem cały czas rozemocjonowana sytuacjami w kolonii, że ciężko jest mi się przestawić na ten tryb "szkolny".
Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić zdjęciami z wyjazdu.



Te zdjęcia są z Zamościa. Z jednodniowej wycieczki podczas kolonii, ale jakoś tak z każdym zdjęciem mam wspomnienia.
A jeżeli nikt się nie przestraszył (mam nadzieję, że nie jestem aż tak straszna) to jestem ja. Prawowita właścicielka bloga.

Idę dalej wspominać i ogarniać się, bo to już wrzesień...

niedziela, 10 czerwca 2012

Jakoś ostatnio systematyczności nabrałam:) Teraz średnio co dwa dni dodaję jakiegoś posta. W końcu się za siebie wzięłam:) A w jutro do Zakopanego! Nie będzie mnie przez 3 dni wprawdzie, ale chyba nikt nie będzie za mną płakał, prawda? 
Wprawdzie ostatnio zajadam się truskawkami, ale wisienki też są niczego sobie:)





Jakoś chyba przeczuwam, że pierwsze parę dni wakacji spędzę w takich okolicznościach natury nad J. Białym:) 
Zdjęcia z maja zeszłego roku.

środa, 18 kwietnia 2012

Wysyp bransoletek i trochę wspominek

Jestem zaganiana okropnie. Ostatnio nie mam czasu na nic zupełnie. A tu już termimn losowania par na wymiance u Lore. Hm... mam nadzieję, że mój prezent spodoba się mojej wymiankowej parze, bo już pomalutku myślę nad koncepcją. Będzie słodko i... uroczo? Sama nie wiem, jak to określić:)
Na różowo, cukierkowo:) Znalazłam niepublikowane tutaj zdjęcia bransoletek, których już nie ma. Mam nadzieję, że ich właścicielki są zadowolone z mojej pracy:)

A tutaj dwie bransoletki zrobione z myślą, że nie są parą, jednak zostały kupione przed dwie przyjaciółki. Mam nadzieję, że dobrze się noszą:) A tak myślę, że można by zrobić kilka takich bransoletek. Ale to w długi weekend poświęcę się tworzeniu. Chyba, że podczas egzaminów. Ale się obrobię. Może do tego czasu zakupię coś nowego, całkiem innego niż dotychczas? :)



Wodospad na Jelonku


Stawy Echo w Zwierzyńcu
Szumy na Tanwii:)

 Zuza, która żadnego robactwa się nie boi:)
Tanew

Szperając po folderach znalazłam moje prywatne zdjęcia z wyjazdu na Roztocze. Łezka się w oku zakręciła, jak je zobaczyłam. Tyle wspomnień oże człowiek nabyć w raptem trzy dni pobytu blisko natury. Z samymi zaufanymi ludźmi, którzy nie są spokrewnieni, jednak traktują się jak rodzina. Mam nadzieję, że w tym roku też to powtórzymy:)