Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drut pamięciowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drut pamięciowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 stycznia 2014

Africana

Afryka kojarzy mi się przede wszystkim z kolorami. I dlatego, tworząc te bransoletki pomyślałam o tym pięknym kontynencie. 

Howlitowe koraliki zakupiłam już jakiś czas temu, jednak nie miałam pomysłu na ich wykorzystanie. Ale po niedługim czasie przyszedł on sam. I tak oto powstały multi kolorowe bransoletki!




3 bransoletki z kolorowych howlitów. Dwie pierwsze w nieco intensywniejszych kolorach. Ostatnia delikatnie stonowana. 

Wbrew obecnej aurze!
Power of color!

Zapraszam do udziału w moim candy!

Do następnego posta, 
Całusy, Olka

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Yellow Bahama.

Słoneczny odzień żółtego to coś, co kocham. Od zawsze kojarzył mi się z pięknym letnim słońcem i beztroskimi chwilami spędzonymi w gronie osób, które bardzo lubię i szanuje. To po prostu typowo wakacyjny kolor :)
Tak jakoś mi się dzisiaj umyślało, bo... tęskno mi do wiosny!

Na pocieszenie mam dwie, nie do końca żółte, bransoletki.


Obie przeplatane delikatną i tajemniczą czernią, co by nie było za słodko. 
Lekkie, zwiewne i dziewczęce :)

Takie pocieszenie na paskudny poniedziałek! 
Zapraszam do udziału w candy!

Trzymajcie się ciepło!
Pozdrawiam, Olka

niedziela, 8 grudnia 2013

Małe nowości

Śnieg u nas już spadł, okrył świat białą pierzynką. Dzisiaj pierwszy raz od ponad tygodnia wyszło piękne słońce i nic nie padało. Nawet śliska szosa wydawała się jakby mniej straszna.

Na biżuterię nie mam za bardzo czasu, ale staram się to nadrobić.
Poczyniłam ostatnio takie dwie małe rzeczy - bransoletkę i kolczyki.
Zwykłe - niezwykłe, bo zupełnie nie zimowe.
 Bransoletka standardowo wykonana na mojej ulubionej bazie - drucie pamięciowym w pięknym żółto - zielonym soczystym kolorze ;)

I takie zwykłaczki. Szkło matowe + crackle na biglach angielskich.

Z biżuterii to by było na tyle, niestety. Siedzę po uszy zakopana w książkach historycznych - czas napisać w końcu wypracowanie ;)

Do następnego posta!
Zimowe buziaki,
Olka

czwartek, 15 sierpnia 2013

Bogata

Powolutku, pomalutku zbliżamy się do połowy sierpnia, a co za tym idzie - do ostatnich dwóch tygodni wakacji. Jej, wakacje zaczęły się bardzo fajnie, ale ponad 1,5 miesiąca temu. 
Jak ten czas leci! 
Za szybko zdecydowanie!


No nic, czas to pojęcie względne, a czas na koralikowanie to zawsze dobry czas ;)
Dlatego też prezentuję Wam dzisiaj taką oto bransoletkę na drucie pamięciowym, wykonaną ze szklanych fioletowych perełek, ażurowych przekładek i niebieskich kryształków. Całość prezentuje się lekko i elegancko. 

U Was też taka piękna pogoda? 

Trzymajcie się ciepło, 
Całusy, Olka

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Prawie patriotyczna

Ta bransoletka wyszła prawie patriotyczna, ale jak to bywa, prawie robi wielką różnicę. Ostatnio zrobiłam bransoletkę, na najwygodniejszym jak dla mnie drucie pamięciowym z metalowymi rureczkami.
Jednak żeby nie za bardzo krzyczała czerwienią, złamałam ją delikatnym beżem. I uważam to za słuszne posunięcie :)



A oto i ona. Dla mnie wygląda ładnie. Lubię tego typu biżuterię, więc ją robię :)

A! I wiecie co? Dostałam propozycję od female.pl na napisanie artykułu do ich portalu. Objętość tekstu ma nie przekraczać 3/4 strony a4. Tylko jak napiszę o rękodziele, czyli o tym, co kocham to jak mam się zmieścić w takim limicie?

Czy któraś z Was pisała kiedyś do tego portalu?



Ostatnio przy zakupach nabyłam takie oto drewienka. Efekty ich tiuningowania niebawem :)

Tymczasem biegnę uczyć się do ostatniego konkursu w tym roku. Trzymajcie kciuki!

Trzymajcie się ciepło,
pozdrawiam, Olka

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Mszysta

Uporałam się z egzaminami! Jestem z siebie dumna po prostu. Każdy kolejny dzień przybliża mnie do upragnionych wakacji, ale jeszcze tylko jutro do szkoły i będe cieszyła się długim weekendem.

Wracam do biżuteriowego świata, bo trochę pusto mi bez niego. :)



Drut, agat mszysty i posrebrzane rurki.

Jej, jak na dworze jest pięknie!
Trzymajcie się!

sobota, 30 marca 2013

Mineralnie? Naturalnie!

Jestem zakochana w minerałach. Przyznaję się bez bicia. Z resztą widać to po moich wyrobach. Mają w sobie niepowtarzalny charakter, jakąś magię, która mnie za każdym razem urzeka. I wtedy nie mogę oprzeć się zakupom takich cudeniek :)

Dlatego ostatnimi czasy powstały dwie bransoletki, mają podobną formułę, lecz zupełnie inne składniki.



 Drobna sieczka jaspisu machoniowego i srebrne rurki. Połączenie, które kocham <3


Tutaj drobne kamyczki w tonacji niebiesko - granatowej. Niestety zapomniałam nazwy. I oczywiście w duecie ze srebrnymi rurkami i drobniutkimi kuleczkami. Ta podbiła moje serce :)



A takie piekne tulipany zobaczyłam dzisiaj po przyjściu z kościoła. Mojemu tacie chyba chce się już wiosny :)


Życzę Wam, żeby te święta
spędzone były w gronie najbliższych ludzi, 
Żeby ciepła rodzinna atmosfera stopiła śnieg. 
Wesołego Alleluja! 

wtorek, 4 grudnia 2012

Ups...

Chyba należy mi się lanie za to, że przez ponad miesiąc mnie tutaj nie było. Wprawdzie działałam coś tam biżuteryjnie, ale jakoś chęci  i zapały na sfotografowanie było brak. 


A oto, co ostatnio udało mi się popełnić... Czyli bransoletka na drucie pamięciowym z rurkami i śliczne zielono - czarne crackle. Ostatnio moje ulubione.
A ja wracam sobie do czytania książki o środkach retorycznych.
Trzymajcie kciuki, bo nielugo konkurs!

Całusy, Ola

niedziela, 21 października 2012

Prawie wiosennie

Jak na razie pogoda nas dopieszcza. Jest prawie wiosennie, tylko liście zamiast się zielenić - czerwienią się. Ale nie ma co narzekać. Jest ładnie.

A dzisiaj prawie pozytywna bransoletka w kolorach letnio - jesiennych. Jedna z nowszych, w mojej wyrobowej kolekcji.
Byłby ktoś zainteresowany candy lub wymianką?

Całusy, Olka

środa, 5 września 2012

Naturalnie - mineralnie

Wspominałam kiedyś, że uwielbiam minerały? Nie? To już mówię. Towarzyszą mi przy każdych zakupach koralikowych. Nie wyobrażam sobie bez nich mojego teraźniejszego - koralikowego życia.



Najwięcej towarzyszy mi sieczki różnych minerałów, które idealnie wyglądają na drucie pamięciowym.
Taka moja mała miłostka:)

A Wy jakie koraliki lubicie najbardziej?
Całusy, Ola

piątek, 24 sierpnia 2012

Znów wyjazd.

Dzisiaj znów wyjeżdżam. Tym razem na kolonie. Takie kolonijne zakończenie wakacji mi się zamarzyło.
Ale bądźmy pozytywnej myśli. Wszystko będzie dobrze.
A dzisiaj na szybko śliwkowo - jablkowa bransoletka na drucie pamięciowym.
Odkryłam, że teraz mam ich strasznie mało, a to wcale dobrze o mnie nie świadczy:)

Całusy, Ola

sobota, 21 lipca 2012

Krótko

Dzisiaj patrzę na licznik - 913 wejść. I wiem! Jak miniemy 2000 odwiedzin (dużo wody Wisłą przepłynie), zorganizuję CANDY. Takie porządne, na wejście. Już wiem nawet, co będzie nagrodą. Także zaglądajcie.


Dobry nastrój dzisiaj mam, więc i kolorowe bransoletki dzisiaj będą nam towarzyszyły.

czwartek, 19 lipca 2012

Misz masz

Pogoda, jak kobieta zmienną jest. Taka dewiza towarzyszy mi od początku wakacji i jakoś się z nią utożsamiam.
Mimo, że czasami deszcz wygania nas do domu, to całkiem przyjaźnie jest. Żeby nie mówić, że całkiem miło.
Latam sobie po wsi z nowym aparatem i katuje jego możliwości.

Dzisiaj pomagam rodzicom, potem nie wiem, może obfocę resztę biżuterii.
Wczoraj po deszczu na pierwszy ogień poszły kwiatki z ogródka. Ten rosł jakoś smotnie, nie mogłam nie zrobic mu zdjęcia. I odkryłam, że po naciśnięciu jednego przycisku mogę mieć całkiem niezłe makro:D

Nie skadrowałam zdjęcia, trudno. Taka, kolejna z resztą, drewniana bransoletka. Teraz to już bardziej jesienna, niż letnia, ale mimo wszystko, ładna.
A i jeszcze chciałam Wam pokazać mojego kocura, który uwielbia się chować za wszelakimi butami (mimo, że jest od nich znacznie wyższy) i udawać, ze go nie ma. Musicie mi uwierzyć, że to komicznie wygląda.


wtorek, 17 lipca 2012

Ciągle pada...

Dzisiaj pada, jest zimno, wieje.
Gdzie jest ta piękna, wakacyjna pogoda się pytam?

A tak ogólnie to siedzę sobie w ciepłym domku, ogarniam nowy aparat i myślę nad prywatną wymianką, ale to jeszcze nic niewiadome.

Dzisiaj obfociłam bransoletki na drucie pamięciowym. O, takie bransoletki biją furorę na wakacje. Każda kobieta w mojej rodzinie, a przynajmniej większa część, ma co najmniej jedną taką. Najlepiej drewnianą i kolorową. Sama uwielbiam tego typu bransoletki.

I taki miętowy, dosyć stary (nie w sensie negatywnym) miętowy komplecik. Szkło weneckie w ślicznym niebieskim kolorze, malachit i elementy posrebrzane. Dosyć drobniutkie elementy, ale ładnie wygląda w uszach. I na szyi.

Byle do przyszłego piątku! Pogodo! Wracaj!

środa, 20 czerwca 2012

Ciepło, ciepło, aż za ciepło!

Już jest tak pięknie i słonecznie, a muszę chodzić do szkoły... No po prostu coś strasznego. A w przyszły piątek zakończenie i odczuwalne (uwaga!!) 49*C! Ja chyba się rozpłynę, bo lepiej ze mną nie będzie:)
A tak na poważnie to myślę, że w sobotę beędzie bardzo dobrze:)
 Tak właśnie rozmywają się zdjęcie, gdzy wykona się je moim aparatem w bardzo słoneczny dzień:)
Bransoletka jakoś tak ma dla mnie urok:) Akryl, szkło malowane. 

piątek, 15 czerwca 2012

Wróciłam.

Wycieczka do Zakopanego była tak cudowna, że nawet brzydka aura nie była w stanie popsuć nam humorów.
Osoby z naszej klasy, które pojechały, są tak zgraną grupą, że nie było z nami większych problemów.
Widoki nieziemskie, cudowne wspomnienia. Aż żal było wyjeżdżać. No cóż, szara rzeczywistość wzywała, niestety...


I 3 słabej jakości zdjęcia z wyjazdu:) 


A dzisiaj siedziałam nad koralikami. Zrobiłam jeden całkiem ciekawy komplecik. Same niebieskości ostatnio tworzę:)



A ot takie dzisiaj kolorowe bransoletki, bo dzisiaj jakoś tak mi idą:)

czwartek, 7 czerwca 2012

Kolorowo i drewniano:)

Rano się chmurzyło, wiało. Przed dwunastą, na procesji, ledwo człowiek mógł wytrzymać. Teraz lekko wieje, już nie ma takich upałów. Czyżby słońce bawi się z nami w chowanego? 
Ja w końcu uaktywniłam aparat, może strzelę nową sesję zdjęciową moich rupieci, bo sporo się tego nazbierało. 
W dzisiaj zaczyna się długi weekend, w poniedziałek na 3 dni do Zakopanego. Żyć, nie umierać:)



Jako, że mam dobry humor to i prace, część już dosyć starszych, mam Wam do pokazania w szczęśliwych kolorach:)

A tutaj jeszcze dwa zdjątka z poniedziałkowej wyprawy na konkurs do stolicy. Wprawdzie nie osiągnęłam wiele, ale jestem przynajmniej finalistą ogólnopolskiego konkursu. Też nie jest najgorzej:)
W przyszłym roku będzie nagroda! 

czwartek, 31 maja 2012

Czuję się wygrana.

Dzisiaj otwierając pocztę odczytałam maila, że moja praca dostała się do II etapu ogólnopolskiego konkursu. Jak przeczytałam tylko tę informację, moje serce zabiło mocniej. To jedna z najlepszych informacji, jakie ostatnio usłyszałam!
A dzisiaj coś, co jest u mnie już dłuższy czas.
 To jest chyba mój ulubiony rodzaj kolczyków. Zwykłe, lekkie, eleganckie.

czwartek, 24 maja 2012

Słoneczna biżuteria

Jak zwykle wracam po tygodniowej przerwie. Tak samo jak i z zeszłym nie mam na nic czasu, zgubiłam ladowarkę do aparatu (brawo ja...) i praktycznie z niczym się nie wyrabiam, ale cieszę się z tego, co jest. A nie jest najgorzej, bo sprzedaż mi się troszeczkę ruszyła i nadganiam zapasy:)
Sporo rzeczy mam do przeróbek, na któe zupełnie nie mam pomysłu. 
Dzięki tak wspaniałej pogodzie wszystko, co ostatnio tworzę ma w sobie coś słonecznego:)

I jeszcze dwie bransoletki w cieplutkich kolorach. 


A jutro jeszcze aby przetrzymać podsumowanie konkursu marynistycznego i będzie całkiem dobrze:)
3majcie się!