Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozważania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozważania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 kwietnia 2012

Wymiankowa para i... problemy z nogą.

Wczoraj nieszczęśliwie skręciłam sobie nogę w kostce. Niby nic, ale chodzić się nie da. Wyrok chirurga? tydzień siedzenia w domu (jak dobrze, że znowu nie będę musiała dużo nadrabiać) i miesięczne zwolnienie z wf. Całkiem kolorowo, zważywszy na to, że ostatnio tez nie było mnie w szkole dwa tygodnie. O ironio!
Wczoraj zamówiłam sobie koraliki, też takie, które wykorzystam na wymiankę u LoreArt. Mam nadzieję, że mojej wymiankowej parze spodobają się moje "miłosne" wyroby, bo osoba, do której wysyłam prezent robi wspaniałe rzeczy. Też biżuteryjne. Jutro dzień w domciu, może zrobię zdjęcia rzeczy, które ostatnio wytworzyłam. I będę wyglądała kuriera, który powinien pojawić się we wtorek. Z resztą. Z bolącą nogą nie można się nudzić. 


I jeszcze na zanudzenie trzy bransoletki na drucie, które uwielbiam robić. Dla mnie drewniana  bransoletka, owinięta kilkukrotnie na nadgarstku, to jeden z najbardziej efektownych elementów biżuterii letniej:) 

środa, 18 kwietnia 2012

Wysyp bransoletek i trochę wspominek

Jestem zaganiana okropnie. Ostatnio nie mam czasu na nic zupełnie. A tu już termimn losowania par na wymiance u Lore. Hm... mam nadzieję, że mój prezent spodoba się mojej wymiankowej parze, bo już pomalutku myślę nad koncepcją. Będzie słodko i... uroczo? Sama nie wiem, jak to określić:)
Na różowo, cukierkowo:) Znalazłam niepublikowane tutaj zdjęcia bransoletek, których już nie ma. Mam nadzieję, że ich właścicielki są zadowolone z mojej pracy:)

A tutaj dwie bransoletki zrobione z myślą, że nie są parą, jednak zostały kupione przed dwie przyjaciółki. Mam nadzieję, że dobrze się noszą:) A tak myślę, że można by zrobić kilka takich bransoletek. Ale to w długi weekend poświęcę się tworzeniu. Chyba, że podczas egzaminów. Ale się obrobię. Może do tego czasu zakupię coś nowego, całkiem innego niż dotychczas? :)



Wodospad na Jelonku


Stawy Echo w Zwierzyńcu
Szumy na Tanwii:)

 Zuza, która żadnego robactwa się nie boi:)
Tanew

Szperając po folderach znalazłam moje prywatne zdjęcia z wyjazdu na Roztocze. Łezka się w oku zakręciła, jak je zobaczyłam. Tyle wspomnień oże człowiek nabyć w raptem trzy dni pobytu blisko natury. Z samymi zaufanymi ludźmi, którzy nie są spokrewnieni, jednak traktują się jak rodzina. Mam nadzieję, że w tym roku też to powtórzymy:)

czwartek, 5 kwietnia 2012

Muszę się pochwalić!

Dzisiaj zeszłam na stronę konkursy literackiego i... mam drugie miejsce! Pierwsze takie zaskoczenie, bo zazwyczaj były to wyróżnienia! Jestem taka szczęśliwa, a jednocześnie zaskoczona, że nie mogę zebrać myśli, taka jestem rozkojarzona! Cieszę się jak diabli. Taki mały prezent przed świętami! 
Nie wiem, czy ogarnę się z tego amoku wrażeń do wieczora, a przecież trzeba się jakoś ustatkować, bo dzisiaj też pełnię bardzo ważną funkcję w kościele:) No nic, trzeba lecieć sprzątać:)

A dzisiaj jeszcze taka orzeźwiająca bransoletka mojej cioci już:) Matowe szkło przypominające żelki, linka jubilerska, elementy posrebrzane. 
Ach, piękny dzień:)

środa, 28 marca 2012

Siedzę i myślę...

Dni egzaminów próbnych za mną. Nie było najgorzej, jednak na rewelacje też nie mam co liczyć. Dziwne testy, matma najgorzej mi poszła. 
Pogoda zaczyna się robić ładna, zdjęcia przy takim świetle powinny wychodzić rewelacyjne, a tutaj aparat zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Co za ironia losu!
Mam pomału dość tego wszystkiego. Ale wytrwale zbieram pieniążki na nowy aparacik. Może moje marzenie spełni się w okolicach czerwca? 
Nie mogę załadować żadnego zdjęcia, nie wiem, co się dzieje...

poniedziałek, 19 marca 2012

Refleksyjnie.

Dzisiaj naszło mnie na refleksje. Jest wieczór, ja mam jeszcze naukę historii przed sobą, a tutaj takie myśli kłębią mi się po pustej łepetynie. 
Każdy z nas już od najmłodszych lat marzy, by kimś być. Jeden marzy, by być pirotechnikiem, dziewczynki marzą o zawodzie nauczyciela, lekarza, piosenkarki lub aktorki. Ja praktycznie co tydzień zmieniam swoje plany. A mam dopiero 15 lat. Teraz jestem na etapie studiowania europeistyki, albo germanistyki, co da mi też jakieś możliwości, bo jeżyki będą potrzebne zawsze.
Zaczęłam kurs projektowania stron internetowych. Może w przyszłości informatyka? Ale do tego potrzeba matematyki, a ja po stokroć wolę fizykę. 
Tak to już jest, że zastanawiam się nad tym, nad czym nie powinnam teraz dłużej myśleć. 
Mam nadzieję, że jeszcze przez te cztery lata nauki w gimnazjum, potem LO, wpadnie mi do głowy pomysł, co chcę robić przez resztę swojego życia. 

środa, 14 marca 2012

Nie wyrabiam..

Dzisiaj po prostu nie mam na nic i czasu, i siły. Każda chwila mija tak szybko... Nie było mnie dwa tygodnie w szkole, a ja czuję się, jakby nie było mnie ze trzy lata. Jutro sprawdzian z WOSu, w piątek z polskiego, a ja jak idiotka siedzę przed komputerem. Nie wiem, jak będzie dalej z działalnością bloga... To jest kwestia tego, czy nadrobię to wszystko, jak najszybciej. 

sobota, 18 lutego 2012

#001 Na dzień dobry

Założyłam nowego bloga. bo stwierdziłam, że tamten jest średnio przyjazny dla mnie. Ten będzie kwintesencją tego, co robię i co osiągam w życiu. 
Niektórzy mogą mnie nie kojarzyć - Jestem Ola, z bloga olkahandmade.blogspot.com. 
Tworzę różne rzeczy - biżuterię, piszę opowiadania, jestem harcerką, śpiewam. 
Interesuję się dosłownie wszystkim, co ciekawe. 
Dlatego chciałabym, aby ten blog był o tym, czym zajmuję się na co dzień. 
Liczę na to, że wytrzymam w pisaniu. 
Trzymajcie za mnie kciuki!