Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komplet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komplet. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 lutego 2014

Lila róż

Wiedziałam, że powrót do szkolnej rzeczywistości będzie bolesny. 
Ale że do tego stopnia odzwyczaiłam się od regularnego dnia?
Nie sądziłam, że jestem do tego zdolna. 
Ale to nic. Żyjemy dalej i cieszymy się z każdej miłej chwili :)

I kolejny howlitowy komplecik. Piękny fiolet z żywym różem to całkiem ciekawe połączenie. Wygląda bardzo soczyście, dobrze współgra z czernią.

Komplet stworzyłam całkiem niedawno. Podoba mi się :)

Wczoraj miałam taki miły widok:
Jest już Was tak dużo! Nie spodziewałam się!
Dziękuję!

Trzymajcie się ciepło!
Do następnego posta, Olka

czwartek, 23 stycznia 2014

Perłowy komplet

Męczyłam się ze skończeniem tego kompletu już kilka tygodni. 
Zrobiłam kilka zawieszek - odechciało mi się pracy, zajęłam się czymś innym.
I tak przez pewien okres czasu. 
Ale zawzięłam się i skończyłam. 
A oto efekty:


Komplet w odcieniach fioletu i różu. 
Wdzięczny, dziewczęcy, delikatnie brzęczący podczas noszenia. 
Kolczyki pięknie prezentują się w uszach. 

Właśnie wróciłam z rady drużyny, ustaliliśmy kilka ważnych spraw - i cóż - czas się brać do roboty!

Zapraszam do udziału w moim candy!

Do następnego posta, 
Olka

czwartek, 9 stycznia 2014

Dziewczyny lubią brąz.

Czas leci i leci, i nie wiadomo, kiedy się zatrzyma, chociaż takie tempo spraw jest jak dla mnie całkiem ok. Wiele się dzieje, trzeba czerpać z każdej chwili, jaką dostajemy do realizacji. 
Z utęsknieniem jednak czekam na ferie. Jeszcze lekko ponad tydzień i dwa tygodnie laby. 
Coś cudownego!



A ostatnio powstał taki oto klasyczny komplecik z moich ulubionych chyba kamieni - szkła weneckiego w niebanalnych odcieniach karmelu i brązu. 
Bo podobno dziewczyny lubią brąz ;)

Do następnego posta!
Pozdrawiam, 
Puszkova

sobota, 4 stycznia 2014

Czarno na białym!

Wyrwałam się w końcu od natłoku obowiązków i zasiadłam do koralików tak na poważnie. I bardzo mi z tym dobrze! Chwila relaksu (u mnie będzie dłuższa, bo parogodzinna), pozwoli mi odetchnąć i być może stworzę coś godnego uwagi, czym podzielę się z Wami na blogu ;)

Okres świąt minął bezpowrotnie, trzeba wyrwać się z tego błogiego lenistwa i powrócić do normalnego rytmu pracy, a było tak miło. Na pocieszenie zrobiłam czarno - biały komplecik. Oto i on!



Prościutki komplecik w klasycznych kolorach, które pasują do wszystkiego ;)
Zdjęcie kolczyków jakoś przekłamane - czarne kulki są bez żadnych kropeczek!
Tak sobie tworzę i siedzę, i czuję, że jestem szczęśliwa ;)

P.S. Mam na Was małą niespodziankę, ale to wkrótce... :)

Pozdrawiam serdecznie,
do następnego posta.
Puszkova :)

sobota, 1 czerwca 2013

Fluorytowo - awenturynowy komplet

Regularność dodawania przeze mnie postów jest doprawdy godna podziwu :)
Ale już postanawiam to zmienić, bo do wakacji coraz bliżej i szkoły nieco mniej się zrobiło. Jeszcze tylko jeden egzamin w szkole językowej i właściwie mogę powiedzieć, ze zakończyłam już edukację w gimnazjum.


Ostatnio (choć nie tak całkiem) wykonałam komplet składający się z naszyjnika bransoletki i kolczyków.


Moje zdolności fotografowania naszyjników są bardzo, ale to bardzo znikome :)


Kolczyki króciutkie, delikatnie różnią się od siebie, ale to tak jest, gdy mamy do czynienia z naturlanymi kamieniami.


Bransoletka. Bardzo delikatnie i wdzięcznie prezentuje się na ręce.


Widok na cały naszyjnik. Nie wiem dlaczego, ale słońce bardzo lubi te kamienie, bo strasznie odbarwione zdjęcia wyszły :(

A an koniec zostawiłam najlepsze! Dostałam piękne kolczyki od Oli z bloga PinkuArt 
Piękne, delikatne, niezwykle lekkie i mimo że nie będę miała ich do czego nosić, to będą najczęściej używanymi kolczykami :)


To tyle w tym temacie na dzisiaj.
Trzymajcie się ciepło!

sobota, 9 lutego 2013

Agatowo - pająkowo

W końcu zaczęłam upragnione ferie! Ale nie ma tak łatwo. Ferie się zaczynają, a ja .... wybywam. Na całe dwanaście dni w góry. Oj, będzie cudnie, coś tak czuję :)


Ostatnio miałam okazję wykonać komplecik kolczyki + bransoletka z elementów posrebrzanych i agatu pająka, którego serdecznie polubiłam. Kolczyki bardzo ładnie prezentują się w uszkach,. nie przeszkadzają, a zapinane bigle dodają im lekkości. Mam nadzieję, że dobrze będą się nosić właścicielce :)


A do kompletu taka właśnie bransoletka z dwóch rozmiarów agatów. Też bardzo delikatna, a zarazem elegancka.

Zmykam się pakować, nikt niestety nie zrobi tego za mnie!

Całusy, Olka

piątek, 26 października 2012

Komplecik w kostkę

Zawirowania w moim życiu od pewnego czasu są równie częste, co gęsta mgła. Nie mam czasu, nie wyrabiam się, ale się nie poddaję. Bo co to za życie bez trudności?

Gdzieś w czeluściach PP zmierza w moim kierunku wypchana po brzegi paczuszka z półfabrykatami. Już nie mogę się doczekać, kiedy chwycę ją w swoje dłonie i wyprodukuję najpiękniejsze ozdoby na jakie stać moją wyobraźnię:)


Ostatnio stworzyłam komplecik z kosteczek. Głównym elementem są bezbarwne kosteczki w otoczce ślicznie mieniących się seedsów. Pięknie, elegancko prezentują się jako dodatek do wszystkiego!

Całusy, Olka

wtorek, 17 lipca 2012

Ciągle pada...

Dzisiaj pada, jest zimno, wieje.
Gdzie jest ta piękna, wakacyjna pogoda się pytam?

A tak ogólnie to siedzę sobie w ciepłym domku, ogarniam nowy aparat i myślę nad prywatną wymianką, ale to jeszcze nic niewiadome.

Dzisiaj obfociłam bransoletki na drucie pamięciowym. O, takie bransoletki biją furorę na wakacje. Każda kobieta w mojej rodzinie, a przynajmniej większa część, ma co najmniej jedną taką. Najlepiej drewnianą i kolorową. Sama uwielbiam tego typu bransoletki.

I taki miętowy, dosyć stary (nie w sensie negatywnym) miętowy komplecik. Szkło weneckie w ślicznym niebieskim kolorze, malachit i elementy posrebrzane. Dosyć drobniutkie elementy, ale ładnie wygląda w uszach. I na szyi.

Byle do przyszłego piątku! Pogodo! Wracaj!

wtorek, 10 lipca 2012

Słoneczny komplecik

Żyję obecnie w cudownej świadomości,. że jutro przed południem (o ile woda się zagrzeje) będę siedziała w swoim własnym basenie:) Cudowne uczucie!


Dzisiaj policzyłam sobie, że mam za duże zapasy biżuterii już gotowej. Nie wspominając o półfabrykatach, których też mam niemało. Może poradzicie mi, co robić? Bo szkoda mi, żeby tyle ładnych rzeczy leżało marnie. 



A dzisiaj słonecznie pozytywny komplecik. Miło mi się nosił, jednak jedna z dobrodusznych ciotek zapragnęła mieć ten komplet w swojej dość pokaźnej kolekcji. A co! Niech się dobrze nosi!

sobota, 12 maja 2012

Wymiankowy komplecik i pewien kocur

Jakoś tak rozleniwiłam się w blogowaniu. Mam coraz mniej czasu, coraz więcej zajęć. Nie wiem, jak ja będę ze wszystkim wyrabiać, jak teraz już nie nadążam. I w szkole i w "normalnym" życiu... Pomóżcie!

Dzisiaj dodatkowe zbliżenie na główną postać z prezentu wymiankowego, jaki wysłałam M(ańkowi) (jeżeli dobrze odmieniam:). 
Miałam jeszcze inny pomysł na prezent, jednak zupełnie nie wypalił ze względu na to, że nie mieli takich koralików, jakie bym chciała. A wymarzyłam sobie piękne duże czerwono - pomarańczowe serduszka jako piękny naszyjnik. Oczywiście koralików nie było, a to pech. I jedynie z "serduszkowych" koralików były takie, nie do końca kształtne fioletowe maleństwa. Ale czy miłość musi być idealnie kształtna? :)
Jeszcze dzisiaj chciałabym Wam pokazać moją małą zimową pomocnicę. To jest Luna. Luna właśnie ma 3 piękne, małe kociaki, które powoli otwierają swoje oczyska. Jeżeli tylko otworzą oczy wstawię tu zdjęcie. A jakby co, mój kot na tym zdjęciu wyleguje się w pudełku ze szpilkami. Dziwne ma upodobania:)


Pięknego weekendu Wam życzę, bo u mnie się chmurzy i prawdopodobnie bd padać...-_-

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Błękitnie

Za koraliki przelew poszedł, mam nadzieję, że za dwa dni przywitam się z listonoszem, a w czwartek wyślę paczuszkę na wymiankę. Taką mam nadzieję. To znaczy mama wyśle, bo ja nie chodzę w tym momencie:)



W końcu zrobiłam porządek ze zdjęciami. Piękne niebo mamy dzisiaj, więc pomyślałam, że niebieskie rzeczy będą ok:)
Komplecik i zwykła bransoletka. :)
Myślę, czy nie zrobić jakiejś wymianki... Byliby chętni? 

piątek, 20 kwietnia 2012

Słoneczne metalowce

W końcu, po wielu dniach oczekiwania przyszła do nas prawdziwa wiosna. Dzisiaj za ciepło było nawet na najcieńszą moją kurtkę:) Przy takiej pogodzie to chęć życia wydaje się większa:)
Dzisiaj miło spędziłam czas z dosyć bliskimi mi osobami i ogólnie czuję, że żyję:)


A dzisiaj mnogość zwykłych kolczyków. Tak myślę sobie, że takie kolczyki pasują prawie do wszystkiego. Powiem Wam, że zobaczenie obcej osoby w kolczykach własnej produkcji jest bardzo krzepiące:)

A dzisiaj żyję tą piosenką:)

sobota, 31 marca 2012

Co się dzieje z pogodą?

Rano budzę się - świeci słońce. Zdążyłam wyjść do łazienki, wracam, a tu deszcz ze śniegiem i mega czarna chmury. Co się dzieje z tą pogodą się pytam!?

A na osłodę dzikich dni - złoty komplecik:)

wtorek, 21 lutego 2012

#005 Komplecik

Dzisiaj na szybciutki, zielony komplecik dwóch bransoletek. Ot, drewno na gumce, nic specjalnego. 
Dostałam piękny komentarz pod pierwszym postem, nawet nie wiecie, jak kilkadziesiąt liter może podnieść człowieka na duchu! Dziękuję!