Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metalowce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metalowce. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 stycznia 2014

Bo minimalizm jest OK!

Takim hasłem kieruje się wielu ludzi. 
I poniekąd ja również tak uważam. Minimalizm nigdy nie wyjdzie z mody i nigdy się nie znudzi. 
Dlatego dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam kolejne minimalistyczne kolczyki.



 Moje minimalistyczne kolczyki to po prostu ciekawe metalowe przywieszki na biglach. Krótko zwięźle i na temat. Coś, co tygryski lubią najbardziej. 
I na co dzień, i od święta - mogą pasować do wielu stylizacji. 

No to by było tyle na dzisiaj :)
Zapraszam do udziału w moim candy (banerek z boku)!

Pozdrawiam, 
Olka

środa, 5 czerwca 2013

Minimalistyczne

Poczyniłam ostatnio dwie pary minimalistycznych, ale jakże wymownych metalowych kolczyków.

Oto i one:


Malutkie misiaczki i troszeczkę większe biedroneczki.
Lubię biżuterię tego typu, a Wy?

Trzymajcie się ciepło,
Całusy, Olka

sobota, 6 kwietnia 2013

Zima, zima, zima wokół

Uh, śnieg mnie przytłacza. To, co dzieje się teraz za oknem przysparza mi tylko dodatkowych zmartwień. Nie mam na nic energii, ale mam nadzieję, że już niedługo. Na razie pocieszam się tym, że bezkarnie mogę wylegiwać się pod ciepłą kołderką, choć po stokroć wolałabym już wyjść na dwór i cieszyć się słoneczkiem i kwiatami w rozkwicie.



Stworzyłam ostatnio kilka bransoletek, ale z powodu słabego światła, nie mam jak im zdjęć zrobić.
Zobaczcie, nawet te misie mają już dość...

niedziela, 24 lutego 2013

Biedroneczki są w kropeczki

Mam słabość do metalowych zawieszek. Jako, że same w sobie są urocze, nie dokładam nic do nic. Po prostu są zwykłe kolczyki. 



Te akurat w dalszym ciągu poszukują właściciela, ale myślę, że to tylko formalność :)

U nas śniegu dopadało ostatnio, że hoho! Także jest się czym cieszyć.
A dzisiaj pierwszy dzień w szkole po feriach.... Cięzkie przeżycie! 

poniedziałek, 9 lipca 2012

Wakacyjne dzyndzełki

Znowu gdzieś zapodziałam czas przeznaczony na blogowanie:)

Wczoraj wieczorem przeszło u nas takie gradobicie, że aż strach. Podziurawiło kilka dachów, nam  w elewacji też kilka dziur narobiło. Co się teraz dzieje?
Na szczęście (lub nie) pogoda w dalszym ciągu sprzyja.
Jest pięknie, słonecznie, a ja mam dużo obowiązków. Nie wiem kiedy obfocę biżuterię, którą zrobiłam w zeszłym tygodniu.


A oto są takie wakacyjne dzyndzełki, jak to mój tata nazywa. Bransoletki niestety (a może stety?) już sprzedane. Mam nadzieję, że właścicielki są zadowolone:)

czwartek, 21 czerwca 2012

Idą deszcze i co jeszcze?

Zbiera się na burzę. Cały dzień w takiej parnocie nie da się wytrzymać. Ledwo co oddycham, ale coś czuję, że w nocy pójdzie porządna zlewa. Ale to nic. Jutro coś pomyślimy o przysżłości zastępu i będę koralikiwać. Cały dzień.
W sobotę szykują mi się dosyć porządne plany, bo i trest do szkoły językowej, i festyn. Także może być nawet wesoło:)
Już czuję wakacje!
A takie metalowce, które kojarzą mi się z rozwianymi drzewami podczas burzy:) Wiem, dziwne mam skojatzenia:)

środa, 20 czerwca 2012

Ciepło, ciepło, aż za ciepło!

Już jest tak pięknie i słonecznie, a muszę chodzić do szkoły... No po prostu coś strasznego. A w przyszły piątek zakończenie i odczuwalne (uwaga!!) 49*C! Ja chyba się rozpłynę, bo lepiej ze mną nie będzie:)
A tak na poważnie to myślę, że w sobotę beędzie bardzo dobrze:)
 Tak właśnie rozmywają się zdjęcie, gdzy wykona się je moim aparatem w bardzo słoneczny dzień:)
Bransoletka jakoś tak ma dla mnie urok:) Akryl, szkło malowane. 

niedziela, 3 czerwca 2012

Szykując się na podbój stolicy.

Jutro wyruszam na podwój Warszawy. Jadę na II etap ogólnopolskiego konkursu. Teraz powinnam siedzieć nad kolejnymi książkami, a nie pisać posta:) Trzymajcie za mnie jutro kciuki, bo może w końcu pojawią się nówki sztuki zdjęcia. Bo ostatnio coś cienko mi idzie w tym temacie:)
 Kolczyki na sznurku kojarzą mi się z wakacjami. Ostatnio właśnie eksperymentowałam ze sznurkiem i pandorkami i takie są tego efekty. Całkiem zgrabne i lekkie kolczyki:)
Tutaj z kolei mamy aż za słodkie kolczyki dla małej dziewczynki (bo nie wiem czy jakakolwiek starsza pokusiłaby się o taką ozdobę). Zostały zrobione z myślą o mojej siostrze ciotecznej. Bo się bardzo podobały:)

sobota, 28 kwietnia 2012

Sama radość.

Właśnie dzisiaj nastał długo wyczekiwany moment, zaczyna się dłuuuugi weekend (nie dodając piątku, bo spędzę go w szkole). Uwielbiam takie dni, kiedy mogę wstać o której chcę, zjeść dobre śniadanko, nie spiesząc się. Sama słodycz:)
Przesłałam zdjęcia prezentów, ale bardziej jestem ciekawa, co powie obdarowana. Mama nadzieję, że same dobre słowa:)



Jako iż przyszła już do nas wiosna, same letnie wzory:) I motylki, i kwiatuszki nawet mucha się znalazła. Już niedługo powinna znaleźć się w czyimś uchu:)
Udanego weekendu Wam życzę:)

piątek, 20 kwietnia 2012

Słoneczne metalowce

W końcu, po wielu dniach oczekiwania przyszła do nas prawdziwa wiosna. Dzisiaj za ciepło było nawet na najcieńszą moją kurtkę:) Przy takiej pogodzie to chęć życia wydaje się większa:)
Dzisiaj miło spędziłam czas z dosyć bliskimi mi osobami i ogólnie czuję, że żyję:)


A dzisiaj mnogość zwykłych kolczyków. Tak myślę sobie, że takie kolczyki pasują prawie do wszystkiego. Powiem Wam, że zobaczenie obcej osoby w kolczykach własnej produkcji jest bardzo krzepiące:)

A dzisiaj żyję tą piosenką:)