niedziela, 24 listopada 2013

Po długiej przerwie...

Wracam i karnie biję się w pierś. Nie było mnie na blogu już taki szmat czasu! Przez ten czas wiele nie tworzyłam. Ogarnął mnie kompletny chaos i niezorganizowanie. A jeżeli znalazłam już chwilę czasu, poświęcałam ją na czytanie lub pisanie. Straszne życie pierwszoklasisty w liceum. 
Ale teraz postaram się pisać tutaj regularnie. Bo blog to poniekąd część mojego życia. Miejsce, gdzie mogę wyrzucić swoje przemyślenia, radości, małe sukcesy. 

Ostatnio poczyniłam tylko takie zwykłaczki. Biorę się do roboty, oj biorę. 

Zmieniłam wygląd bloga. Jak Wam się podoba? 

Pozdrawiam serdecznie. 
Buźka, Olka

sobota, 12 października 2013

And the winner is...

Przepraszam za tak długa przerwę! Jednak nowa szkoła, zupełnie inny poziom, nie pozwala mi jak na razie na prowadzenie bloga. Ale myślę, że wkrótce ogarnę mój system i zacznę na nowo tutaj bywać :)
A Tymczasem wyniki!  

W moim debiutanckim candy wzięło udział ponad 60 osób, za co bardzo dziękuję. Nie spodziewałam się aż takiego dużego zainteresowania! 


Losów było aż tyle! Nie mieściły się w pudełeczku!
 

A to los zwycięski! 
A oto zwyciężczyni! Olmusiu, gratulacje! Już odzywam się na maila!


Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za wzięcie udziału w zabawie!

Pozdrawiam serdecznie!
Olka

czwartek, 15 sierpnia 2013

Bogata

Powolutku, pomalutku zbliżamy się do połowy sierpnia, a co za tym idzie - do ostatnich dwóch tygodni wakacji. Jej, wakacje zaczęły się bardzo fajnie, ale ponad 1,5 miesiąca temu. 
Jak ten czas leci! 
Za szybko zdecydowanie!


No nic, czas to pojęcie względne, a czas na koralikowanie to zawsze dobry czas ;)
Dlatego też prezentuję Wam dzisiaj taką oto bransoletkę na drucie pamięciowym, wykonaną ze szklanych fioletowych perełek, ażurowych przekładek i niebieskich kryształków. Całość prezentuje się lekko i elegancko. 

U Was też taka piękna pogoda? 

Trzymajcie się ciepło, 
Całusy, Olka

wtorek, 13 sierpnia 2013

Kolczykowo

Ostatnio znów zasiadłam do biżuterii! Cieszę się bardzo z tego faktu, bo nie miałam jakoś na to ochoty, ale ta przyszła w najmniej spodziewanym momencie. Stworzyłam kilka świecidełek, które stopniowo będę Wam pokazywać. 

Na pierwszy rzut idą dwie pary kolczyków.


Pierwsze - zwykłaczki. Jako baza - duża akrylowa przekładka i kobaltowe kryształki. 
Drugie - soczyste pomarańczki z drewna i crackli. 

O, i to by było na tyle ;)

A! I jeszcze chciałabym zaprosić Was bardzo serdecznie do wzięcia udziału w moim debiutanckim candy. Po naciśnięciu w baner na prawej szpalcie bloga przeniesiecie się do notki o rozdaniu. 
Zapraszam!

Trzymajcie się ciepło!
Całusy, Olka