niedziela, 17 marca 2013

Czasem coś naskrobię...


Piszę. Piszę dużo. Recenzji, opowiadań, opisów. Dla siebie, dla kogoś, na konkurs. Dlatego te bardziej "zasłużone" opowiadania zaczęłam publikować na blogu. 
Dlatego zapraszam Was na mojego nowego bloga

www.opowiadania-oli.blogspot.com


Od czasu do czasu umieszczę tam nagrodzone opowiadania, żeby ktoś mógł czasem z nudów wejść. 

Zapraszam!

piątek, 15 marca 2013

Bransoletkowo

Uporałam się z tym trudnym tygodniem. Myślałam, że piątek będzie troszeczkę lżejszy od reszty tygodnia, jednak ilość śniegu, jaka dzisiaj spadła, dała nam mocno w kość. I przez to jestem teraz w domu, zamiast zmierzać na niemiecki. Trudno. Jedne zajęcia do tyłu. Ale przynajmniej w końcu mam czas na napisanie posta :)

Egzaminy zbliżają się wielkimi krokami, a ja prawie nic nie umiem. No może zbyt się tym przejmuję, ale wiecie... Za bardzo wszystko przeżywam.
Dzisiaj posprzątam, nadrobię lekcje i chyba zasiądę do koralików...



 A dzisiaj chciałabym pokazać Wam te dwie bransoletki. Obie dalej czekają na właścicielki. Może się tutaj takowe znajdą?

Trzymajcie się dzielnie w ten zimowy dzień!

piątek, 1 marca 2013

Karmelove

Właśnie szykuję się na biwak harcerski. Plecak spakowany, mundur uprasowany, czeka tylko na założenie.
Maluję paznokcie. Całkiem harcerskie zajęcie :)

Muszę się Wam pochwalić. Zostałam laureatką Krasomówczego Konkursu Wojewódzkiego, a w skrócie jestem laureatką olimpiady! Radość wielka, zwłaszcza, że dzięki temu wyróżnieniu nie będę musiała pisać egzaminu gimnazjalnego, a właściwie jego części humanistycznej. Ale za to muszę się skupić na pozostałych dwóch częściach. Damy radę!



A ostatnio poczyniłam takie właśnie kolczyki, dzyndzadełka :)

Całusy, Olka

niedziela, 24 lutego 2013

Biedroneczki są w kropeczki

Mam słabość do metalowych zawieszek. Jako, że same w sobie są urocze, nie dokładam nic do nic. Po prostu są zwykłe kolczyki. 



Te akurat w dalszym ciągu poszukują właściciela, ale myślę, że to tylko formalność :)

U nas śniegu dopadało ostatnio, że hoho! Także jest się czym cieszyć.
A dzisiaj pierwszy dzień w szkole po feriach.... Cięzkie przeżycie! 

Niebieski kwiat

Wróciłam z gór szczęśliwa. Poznałam nowych ludzi, podziwiałam wspaniałe widoki, jakie roztaczały się z naszego ośrodka. Wyjazd był nieziemsko udany, teraz będę działać wyłącznie dla siebie.



A ostatnio udało mi się stworzyć taką oto bransoletkę, która znalazła już swoją właścicielkę Wykonana została z małych perełek, a uroku dodaje jej metalowy kwiatuszek.

Oho, jutro już do szkoły, niestety

Całusy, Olka