piątek, 1 marca 2013

Karmelove

Właśnie szykuję się na biwak harcerski. Plecak spakowany, mundur uprasowany, czeka tylko na założenie.
Maluję paznokcie. Całkiem harcerskie zajęcie :)

Muszę się Wam pochwalić. Zostałam laureatką Krasomówczego Konkursu Wojewódzkiego, a w skrócie jestem laureatką olimpiady! Radość wielka, zwłaszcza, że dzięki temu wyróżnieniu nie będę musiała pisać egzaminu gimnazjalnego, a właściwie jego części humanistycznej. Ale za to muszę się skupić na pozostałych dwóch częściach. Damy radę!



A ostatnio poczyniłam takie właśnie kolczyki, dzyndzadełka :)

Całusy, Olka

niedziela, 24 lutego 2013

Biedroneczki są w kropeczki

Mam słabość do metalowych zawieszek. Jako, że same w sobie są urocze, nie dokładam nic do nic. Po prostu są zwykłe kolczyki. 



Te akurat w dalszym ciągu poszukują właściciela, ale myślę, że to tylko formalność :)

U nas śniegu dopadało ostatnio, że hoho! Także jest się czym cieszyć.
A dzisiaj pierwszy dzień w szkole po feriach.... Cięzkie przeżycie! 

Niebieski kwiat

Wróciłam z gór szczęśliwa. Poznałam nowych ludzi, podziwiałam wspaniałe widoki, jakie roztaczały się z naszego ośrodka. Wyjazd był nieziemsko udany, teraz będę działać wyłącznie dla siebie.



A ostatnio udało mi się stworzyć taką oto bransoletkę, która znalazła już swoją właścicielkę Wykonana została z małych perełek, a uroku dodaje jej metalowy kwiatuszek.

Oho, jutro już do szkoły, niestety

Całusy, Olka

sobota, 9 lutego 2013

Agatowo - pająkowo

W końcu zaczęłam upragnione ferie! Ale nie ma tak łatwo. Ferie się zaczynają, a ja .... wybywam. Na całe dwanaście dni w góry. Oj, będzie cudnie, coś tak czuję :)


Ostatnio miałam okazję wykonać komplecik kolczyki + bransoletka z elementów posrebrzanych i agatu pająka, którego serdecznie polubiłam. Kolczyki bardzo ładnie prezentują się w uszkach,. nie przeszkadzają, a zapinane bigle dodają im lekkości. Mam nadzieję, że dobrze będą się nosić właścicielce :)


A do kompletu taka właśnie bransoletka z dwóch rozmiarów agatów. Też bardzo delikatna, a zarazem elegancka.

Zmykam się pakować, nikt niestety nie zrobi tego za mnie!

Całusy, Olka

sobota, 12 stycznia 2013

Noc Kairu - bransoletka

Śnieg pada ciężkimi płatami. Jest pochmurnie, ale bardzo biało.
A ja od wczoraj zaliczyłam już dwa upadki... Obolały ten mój tyłek.....

Ostatnio zrobiłam kilka drobiazgów, a dzisiaj zamówiłam trochę materiałów.
Także niedługo będzie sporo rzeczy do pokazania :)




Bransoletka z nocy Kairu i wielkich, akrylowych przekładek.
Ładna, delikatna, elegancka. Chyba w 100% trafia w mój gust.


A ja idę dalej uczyć się wiersza na poniedziałek, zmykam do książek!
Całusy, Olka